W każdej szkole bez względu na poziom kształcenia język polski jest przedmiotem obowiązkowym i to w największym wymiarze godzin. Trudno się temu dziwić, gdyż przecież mieszkamy w Polsce i jako Polacy mamy obowiązek poprawnie posługiwać się własną mową a także posiadać przynajmniej podstawowe wiadomości z dziedziny literatury. W podstawówce programy ograniczają się zaledwie do kilku podstawowych pozycji z literatury polskiej, a główny nacisk w edukacji polonistycznej stawia się na naukę ortografii, składni i gramatyki. Jest to podejście prawidłowe, bo jak analizować skomplikowane dzieła literackie, jeśli się nie umie poprawnie czytać? W szkole średniej wchodzą do programu epoki w cyklu chronologicznym, a pierwszy z nich to antyk wraz ze słynną Antygoną, jako przedstawicielem całego cyklu dramatów antycznych. Kolejne epoki omawiane są w następnych latach zgodnie z kolejnością historyczna ich występowania, a każda reprezentowana jest przez jedno wielkie dzieło literackie. Ostatnio dokonuje się pewnych modyfikacji w zakresie omawiania lektur i dopuszcza się pewne zmiany z inicjatywy nauczyciela, a chociaż pozycje obowiązkowe, takie jak biblia, „Chłopi” czy sienkiewiczowska Trylogia nadal pozostają, to coraz częściej sięga się po literaturę młodzieżową lub bardziej współczesną, taka jak na przykład „Wiedźmin” czy Harry Potter”. W założeniu młodzież bezsprzecznie powinna kształtować swój literacki światopogląd na przykładzie wielkich dzieł, ale z drugiej strony omawianie powieści młodzieżowych może być doskonałą zachętą do czytania książek w ogóle, gdyż czynność ta zanika coraz bardziej na rzecz gier komputerowych i filmów DVD. Miłość do książek wyrabia się w dzieciństwie, a ograniczanie się do czytania Antygony nie każdego może skłonić do rozbudzenia pasji czytelniczej.